according to some...
Drawing of

's OCs: Rafael and Rozalia...
Those who do not know them, let me explain... Rafael is an older brother of Rozalia and is overprotective (for him Rozalia is an admirable little girl who loves pink dresses and baking muffins - which she clearly is not) so he bought her a dress for the Christmas bal.... Such a nice rother, isn't he?
Rozalia and Rafael are property of

......................
Wreszcie, Art-Trade z

Rafael kupił dla Rozalii piękną sukienkę na Bal Świąteczny, czyż ona nie wygląda w niej uroczo?
Boruś, mam nadzieję, że się spodoba :*
czekam na mój rysunek
Wiesz co mnie najbardziej bawi w tym rysunku? Że Rafaelowi udało się ją nawet wcisnąć w stanik z push-up'em, bo biust to ona ma, jak na swoje realia, przeogromny. Jak Agatte. : )
Pomysł ze stelażem zrzucił mnie z krzesła. Nigdy bym na to nie wpadła! Choć dziwię się Rozalce, bo przecież ona lubi poprzednie epoki, w których te stelaże były modne.
Poza tym bardzo podoba mi się twarz Rozalki. Wydaje się być taka zagubiona bez tych swoich okrągłych bryli.
A Rafael... to cud, miód, malinka. Nie mogę się napatrzyć na jego budyń! Wyszedł ci o niebo lepiej niż mnie. Poza tym jego poza, to jak patrzy na Rozę idealnie odzwierciedla jego charakterek. Nie wiem dlaczego, ale moją uwagę przykuły jego glany. Bardzo mi się podoba jak je narysowałaś.
Myślę, że bardzo przerysowałaś tą sytuację, bo co prawda Rafcio jest wstanie najwięcej narzucić Rozalce (spośród wszystkich istniejących stworzeń) ale i tak nie jest w stanie okiełznać jej całkowicie. A ona tych butów na obcasie i biustonosza nigdy, przenigdy by nie ubrała. (choć kiedyś Rafael miał taki wpływ, pomiędzy jej 5 a 10 rokiem życia, gdy mógł czesać i ubierać ją jak chciał.)
Czuję się podle... Bo jeszcze nie narysowała tej całującej się pary. Nie potrafię. Ale to nawet nie tak, że w ogóle nie potrafię, bo już mam parę rysunków z całującymi się postaciami, które powstałuy w ostatnim czasie:
1. Znajduje się w zeszycie od religii i przedstawia całujących się przypadkowych gejów. (A teraz jeden z nich jest przerobiony, więc jest para hetero (rozumiesz, sprawdzanie zeszytów))
2. W teczce; Szkic prawie całującej się Calaris i mojego Benjamina. (Udało się! Calaris się zgodziła zostać jego dziewczyną *zaciesz*)
3. W szkicowniku leży szkic yaoi z Rafem w roli głównej. (znając Ciebie nie chcesz tego zobaczyć)
4. Szkic + zaczęte kolorowanie AT z autorką Calaris, który ilustruje pierwszy pocałunek Bena i Calaris! (I to jest właśnie pierwszy szkic z pocałunkiem jaki mi się podoba, bo zawiera te emocje, które powinny towarzyszyć)
I właśnie coś w tym stylu chciałabym narysować dla ciebie. Ale niestety nie mogę sobie ostatnio wyobrazić żadnej innej pary hetero poza Calaris i Benem. Oni po prostu wbili mi się w podświadomość. Ale będę się starać! Obiecuję!
Hm... Cieszę się, że ci się podoba, jak zbiorę w sobie siłe, by wejść na strych, to zeskanuję, bo zdjecie jest dosyć beznadziejne
Hm, co do stelaża... Wydaje mi się, że Rozalce podobałyby się te XIX-wieczne, ale takie z osiemnastego... nie sądzę, ale ty ją lepie znasz
A Rafael na pewno by ją wcisnął w te buty!
Moze być Ben
Przyznam, że nie jestem ekspertem w strojach i nie potrafiłabym chyba przyporządkować danej sukni wieku, z którego pochodzi. Więc zdam się na twoją wiedzę i wyczucie. Ale mam zamiar nadgonić tą lukę w mej wiedzy, więc się strzeż! ^^
Będzie masakryczny rysunek w stylu Borci. (mam nadzieję, że się uda, bo ostatnio zatracam to, co nazywasz "borowatym" i moim stylem)
ostatnio mieliśmy o strojach kobiet na angielskim, ja opracowywałam wiek XVIII, więc trochę się tam dowiedziałam
oj, mam andzieję zobaczyć coś borowatego niebawem... ten czarny rafael był całkiem borowaty